Duster w opałach mrozów
Renault Duster w mroźnej Rosji
Nie mamy możliwości sprawdzić, jak się zachowuje Duster w warunkach prawdziwej i srogiej zimy w Polsce. Ale mamy możliwość poobserwować, jak Renault Duster poradził sobie przy zimnym rozruchu w temperaturze -44°C u naszego wschodniego sąsiada.
Podróż Dusterem do Jakucji
Rosja dla ciekawskich na czterech kółkach
Renault Duster w niskich temperaturach
Przygotowania do odpalenia Renault Duster
Pierwsza próba odpalenia Renault Duster
Druga próba odpalenia Renault Duster
Dalsze zachowania Dustera
Podróż Dusterem do Jakucji
Ruszamy w podróż… I to nie byle gdzie. Jedziemy do Jakucji – Republiki Sacha, a geograficznie – na dalekowschodnią Syberię.
Skrajne warunki zimowe są rzadkością ostatnimi laty w Polsce. Jednak parę tysięcy kilometrów dalej, w głąb jednego ze wschodnich sąsiadów Polski, skrajnie ujemne temperatury na termometrach wcale nie należą do rzadkości. A zima… No cóż, trwa nieco dłużej niż w naszym kraju. Wyprawa do Jakucji, szczególnie naszym ulubionym samochodem w wydaniu Dacia lub Renault Duster, może być ciekawym przeżyciem, jeśli ktoś chce zwiedzić Rosję. Szczerze polecamy.
Tylko prosimy uważać na siebie w podróży. W Rosji trzeba mieć oczy dookoła głowy, szczególnie podczas tak długiej podróży. Dla porównania – ok. 4000 kilometrów (czyli wyruszając z Warszawy do zachodniej części Syberii) pokonamy w pięć dni na pewno (oczywiście z postojami w hotelach).
Przeczytaj też: Historia Renault Duster w RosjiRosja dla ciekawskich na czterech kółkach
Mimo wszystko jednak naprawdę warto zwiedzić ten kraj. Same odległości robią wrażenie. Rosja w części europejskiej oczywiście jest bardziej zaludniona. Dlatego im bardziej będziemy pędzić Dusterem w głąb azjatyckiej części tego olbrzyma, tym więcej będzie bezludnej pustyni dookoła. Ale lasy i niczym nienaruszona natura – oj, zawirują w głowie. A bezdroża przypadną do gustu niejednemu miłośnikowi Dustera, szczególnie z napędem na cztery koła.
Wydawać by się mogło, że zima nie jest najlepszą porą roku do zwiedzania tego regionu Federacji Rosyjskiej. Jednak jeśli pomyśleć o tym z perspektywy braku uciążliwych komarów i innych kąsających insektów oraz deszczowego, krótkiego i zabłoconego lata z nieprzejezdnymi drogami, to sam pomysł wybrania się na wycieczkę do tego surowego regionu wcale nie brzmi tak głupio.
Można przy okazji podziwiać niezapomniane zjawiska pogodowe i przyrodnicze, których na pewno nie mamy szans zobaczyć w Polsce.
Renault Duster w niskich temperaturach
Otóż, co o zachowaniach Renault Duster w warunkach skrajnie zimowych piszą miłośnicy tego francuskiego SUV-a mieszkający w Jakucji. Testowany Renault Duster wyposażono w silnik benzynowy. Choć jak wskazują wypowiedzi innych użytkowników Dustera w Rosji, odpalenie auta z silnikiem wysokoprężnym w temperaturze poniżej 30 stopni Celsjusza też nie jest jakimś szczególnym wyczynem dla tego kompaktu. Ważne, by jednak korzystać przy tym z systemu zdalnego startu (którego, niestety, nie doświadczymy w wersji zachodnioeuropejskiej).
Przygotowania do odpalenia Renault Duster
Wracamy zatem do testów i styczniowej Jakucji – pierwszy test przy temperaturze -36°C Renault Duster przeszedł pozytywnie, czego w zasadzie można byłoby się spodziewać.
Kolejna próba odbyła się przy temperaturze -44°C. Tak przy okazji, właśnie przy takiej temperaturze w Jakucji dzieci ustawowo nie idą do szkoły. Jeśli jest nieco cieplej – nie ma zmiłuj. Ciepłe ubranko i do szkoły.
Oprócz testów związanych z odpalaniem „na zimno” przy wspomnianej temperaturze, przeprowadzono również testy na to, jak długo Duster utrzymuje temperaturę wewnątrz. Na wszelki wypadek, gdyby się okazało, że musimy spędzić jakiś czas w zimnej pustyni, czekając na pomoc. Z +22 do -10, przy zewnętrznej -42 stopnie, temperatura wewnątrz Dustera spadała przez ponad godzinę. Z kolei od -35 do +31 Duster rozgrzewał wnętrze przy nawiewie ustawionym na drugą prędkość również w nieco ponad godzinę.
Warto dodać, że jednym z istotnych elementów przy próbach był olej silnikowy. Wbrew zaleceniom producenta, czyli zamiast oleju Elf, wlano olej syntetyczny ZIC 5W30.
Dla tych, którzy chcieliby zobaczyć, jak się zachowuje olej syntetyczny przy bardzo ujemnych temperaturach, polecamy filmik poniżej:
Pierwsza próba odpalenia Renault Duster
Z takim właśnie olejem wewnątrz rozpoczęła się próba odpalenia Renault Duster przy temperaturze -44°C. Podczas wyłączania blokad antykradzieżowych zapaliły się światła do jazdy dziennej, czego wcześniej w Dusterze nie obserwowano. Wygląda na to, że taka jest reakcja samochodu na wzrost napięcia w obwodzie. Podczas pierwszego startu silnika włączyła się sygnalizacja. Gumowe osłonki na czujnikach otwierania drzwi całkowicie zamarzły. System antykradzieżowy, stwierdzając, że drzwi nie są otwarte, samodzielnie załączył tryb antykradzieżowy. By jednak dać elektronice do zrozumienia, że drzwi są otwarte, trzeba było wydłubać jeden z czujników. Ale przy odpalaniu – samochód nie drgnął.
Druga próba odpalenia Renault Duster
Druga próba odpalenia Dustera zaczęła się bardzo ostrożnie i z pewną dozą niepewności. Po drugim odpaleniu najpierw można było usłyszeć kichnięcie i kaszlnięcie silnika… Ale po tym samochód odpalił. Podczas puszczania pedału sprzęgła, użytego przy rozruchu, Duster podejmował nawet próbę ruszenia bez wrzuconego biegu – tak mocno zgęstniał olej w skrzyni biegów.
Dalsze zachowania Dustera
Po jakimś czasie dokonano wizualnych oględzin przestrzeni pod maską Renault Duster. Na akumulatorze pojawiła się rosa. Wydawało się nawet, że akumulator nieco się zwiększył, szczególnie po bokach. Nie zauważono natomiast żadnych wycieków z silnika. Z kolei na reduktorze i prawym przegubie homokinetycznym pojawiły się drobne przecieki. I tak wygląda Duster po zaledwie czterech dniach nocowania pod chmurką w warunkach mocno zimowych.
Przeczytaj też: Kto zaprojektował Dacia/Renault Duster pierwszej generacji?Dla zachęty – mała galeria zdjęć z Leńskich słupów w Jakucji




